poniedziałek, 26 sierpnia 2013

Salon - punkt kinowo muzyczny:)

Ma zaledwie 15 metrów kwadratowych, jest skromny i prosty, połączony z kuchnią tworzy harmonijną całość. Znajduje się w nim miejsce na relaks i wypoczynek, kącik jadalny oraz telewizyjny. 
Dzisiaj chciałabym przedstawić kąt telewizyjno - muzyczny :). Muzyczny z wiadomych względów odgrywa w naszym domu ogromną rolę. Dobre brzmienie jest dla nas bardzo ważne i melodia gra tutaj non stop:). 
Kącik ten mieści się w zacienionym miejscu na ścianie pokrytej prostokątnymi, białymi cegiełkami, które połączone z ciemną podłogą optycznie powiększają pomieszczenie. Szafka pod telewizor jest prosta i skromna, wykonana na zamówienie. Na szafce nie usadowiłam za dużo bibelotów celowo, aby nie odwracały one uwagi i skupienia przy oglądaniu dobrego filmu.
Wkrótce postaram się pokazać pozostałe zakamarki mojego salonu:).







niedziela, 18 sierpnia 2013

Balkonowe szaleństwo

Nie wyobrażam sobie mieszkania w bloku bez balkonu. W poprzedniej "kwaterze":) brak balkonu był bardzo uciążliwy z różnych względów, przede wszystkim nie było miejsca na powieszenie mokrego prania, oraz brak punktu rekreacyjnego gdzie można przy ładnej pogodzie nabyć wzrokowy kontakt z naturą:), zrelaksować się czytając dobrą książkę lub po prostu w upalne wieczory ochłodzić się i zjeść kolację.
Balkon powinien być przedłużeniem salonu. Nawiązywać do tego samego stylu i być w podobnej kolorystyce. Tym kierowałam się przy jego urządzaniu.
Mój balkon jest bardzo malutki przypomina kształt prostokąta. Posadzka wyłożona jest drewnianymi deskami, podobnymi do podłogi znajdującej się w salonie, balustrady pomalowane na kolor szary, zostały zabezpieczone drewnianym dekoracyjnym płotkiem, który sama przemalowałam na biało. Po prawej stronie mieści się parawan ogrodowy, pełni on funkcję bardziej dekoracyjną, a niżeli miałby zasłaniać balkon przed wzrokiem sąsiadów:).
Na razie brak w nim kwiatów, które oczywiście jeszcze miesiąc temu zdobiły mój balkon, ale ze względów remontowych musieliśmy je usunąć. Pewnie będę mogła zasadzić nowe rośliny dopiero za rok na wiosnę:).