niedziela, 17 listopada 2013

Wyszukane dekoracje

Długo szukałam pojemnika na utensylia, nigdzie nie mogłam znaleźć takiego, który pasowałby do mojej kuchni, a najważniejsze przypadłby mi do gustu. Zawsze mam tak, że jeżeli coś sobie ubzduram i za wszelką cenę chcę to mieć i kupić to niestety nigdzie tego nie ma, w żadnym sklepie, w internecie i zazwyczaj po jakimś czasie, całkiem przypadkiem natykam się na daną rzecz dawniej poszukiwaną. Tym razem było podobnie. Absolutnie przez przypadek weszłam do TK Maxx i zobaczyłam szary pojemnik co prawda na ciasteczka, ale u mnie służy jako pojemnik na drewniane przybory kuchenne:).








Drugą perełką zakupioną w tym sklepie jest wysoki, drewniany świecznik, który był schowany gdzieś za dużymi figurkami dekoracyjnymi. "Pokochałam" go od razu:).



Pozdrawiam
Kasia:)

niedziela, 27 października 2013

Jesienne dekoracje i nie tylko


Jesienne dekoracje zagościły także u mnie. Liście, kasztany, żołędzie, dynie i wrzos to kilka znaczących roślin charakteryzujących tą porę roku. Można z nich układać różne kompozycje i zestawienia. Wszystko zależy od wyobraźni i fantazji:).




Groch nie tylko jest smaczny, ale również może pełnić funkcję dekoracyjną


Podobnie jest z kaszą gryczaną:)




A na koniec wena twórcza mamusi i córeczki czyli to co robimy wspólnie pomiędzy moją pracą, codziennymi obowiązkami, a pisaniem bloga:)



Dobranoc:)

niedziela, 20 października 2013

Wąski, szary przedpokój

Mój przedpokój jest wąski, troszkę ciasny, zamknięty bez okna, ale za to bardzo przytulny. Ściany pomalowane są na kolor szary farbą dekoracyjną, zresztą taką samą jak w salonie, dzięki temu współgrają z pozostałymi fragmentami wnętrza.
Wieszak na okrycia wierzchnie został wykonany na zamówienie, a szafeczkę połączoną ze stoliczkiem i siedziskiem kupiłam na allegro za 150 zł, przemalowałam ją na kolor biały, zmieniłam uchwyt w szufladzie i zrobiłam drobne przecierki shabby chic. Chciałam uzyskać efekt postarzanego mebla. Kolejnym elementem w korytarzu jest duże, wąskie lustro, które całkowicie nam wystarcza. Dodanie kilku detali jak lampa, ramki z rodzinnymi fotografiami, koszyczki zmieniło przedpokój w ciepłe i przytulne miejsce w którym możemy witać naszych gości:)




A tak wyglądała szafka przed pomalowaniem:


A tak pomalowana:



W przedpokoju brakowało miejsca na szafę więc zastosowaliśmy wnękę w salonie na kurtki i obuwie:



niedziela, 8 września 2013

Wyróżnienie :)


Witajcie:)
Mój blog otrzymał wyróżnienie od bloga Pasją Przeplatane. Dziękuję serdecznie za nominację:)




Regulamin zabawy:
1. Nominowana osoba pokazuje nagrodę.
2. Dziękuje za nominację.
3. Ujawnia 7 faktów o sobie.
4. Nominuje 7 blogów.
5. Informuje o nominacji blogi nominowane.

7 faktów o mnie:
1. Bardzo lubię czarną, parzoną kawę
2. Uwielbiam romantyczne i białe wnętrza
3. Gorąca kąpiel mnie relaksuje
4. Blogowanie sprawia mi wiele radości
5. Jestem wrażliwa
6. Uparta
7. Lubię się śmiać i wygłupiać:)

Blogi które nominuję:
http://zagrosik.blog.pl/
http://velourhome.blogspot.com
http://jovankamakeupartist.blogspot.com/
http://swiat-karinki.blogspot.com/
http://www.mojdom-mojemiejsce.blogspot.com/
http://mojedomowe.blogspot.com/
http://nadnarwia.blogspot.com/

Jeszcze raz bardzo dziękuję :)

poniedziałek, 26 sierpnia 2013

Salon - punkt kinowo muzyczny:)

Ma zaledwie 15 metrów kwadratowych, jest skromny i prosty, połączony z kuchnią tworzy harmonijną całość. Znajduje się w nim miejsce na relaks i wypoczynek, kącik jadalny oraz telewizyjny. 
Dzisiaj chciałabym przedstawić kąt telewizyjno - muzyczny :). Muzyczny z wiadomych względów odgrywa w naszym domu ogromną rolę. Dobre brzmienie jest dla nas bardzo ważne i melodia gra tutaj non stop:). 
Kącik ten mieści się w zacienionym miejscu na ścianie pokrytej prostokątnymi, białymi cegiełkami, które połączone z ciemną podłogą optycznie powiększają pomieszczenie. Szafka pod telewizor jest prosta i skromna, wykonana na zamówienie. Na szafce nie usadowiłam za dużo bibelotów celowo, aby nie odwracały one uwagi i skupienia przy oglądaniu dobrego filmu.
Wkrótce postaram się pokazać pozostałe zakamarki mojego salonu:).







niedziela, 18 sierpnia 2013

Balkonowe szaleństwo

Nie wyobrażam sobie mieszkania w bloku bez balkonu. W poprzedniej "kwaterze":) brak balkonu był bardzo uciążliwy z różnych względów, przede wszystkim nie było miejsca na powieszenie mokrego prania, oraz brak punktu rekreacyjnego gdzie można przy ładnej pogodzie nabyć wzrokowy kontakt z naturą:), zrelaksować się czytając dobrą książkę lub po prostu w upalne wieczory ochłodzić się i zjeść kolację.
Balkon powinien być przedłużeniem salonu. Nawiązywać do tego samego stylu i być w podobnej kolorystyce. Tym kierowałam się przy jego urządzaniu.
Mój balkon jest bardzo malutki przypomina kształt prostokąta. Posadzka wyłożona jest drewnianymi deskami, podobnymi do podłogi znajdującej się w salonie, balustrady pomalowane na kolor szary, zostały zabezpieczone drewnianym dekoracyjnym płotkiem, który sama przemalowałam na biało. Po prawej stronie mieści się parawan ogrodowy, pełni on funkcję bardziej dekoracyjną, a niżeli miałby zasłaniać balkon przed wzrokiem sąsiadów:).
Na razie brak w nim kwiatów, które oczywiście jeszcze miesiąc temu zdobiły mój balkon, ale ze względów remontowych musieliśmy je usunąć. Pewnie będę mogła zasadzić nowe rośliny dopiero za rok na wiosnę:).









wtorek, 25 czerwca 2013

Kwiaty, kwiatuszki

Przechodząc obok kwiaciarni ujrzałam na wystawie piękne kwiaty w szarej, drewnianej doniczce:) niesamowicie mnie zauroczyły:) 
Campanula  - same spójrzcie!





Storczyki mają też coś w sobie, miałam ich kilka i nigdy nie udało mi się cieszyć ich pięknem przez długi czas.
Niestety nie mam podejścia do roślin doniczkowych:(.


Zobaczcie jaki piękny, robi wrażenie, szczególnie środek - wygląda jak ptak:)

poniedziałek, 24 czerwca 2013

Pokoik córeczki

Pokoik mojej córeczki. Oto i on. W pełni gotowy, wymuskany i dopracowany:)
Laura zachwycona, mamusia chyba bardziej:).
Dużo czasu zajęło mi zanim wpadłam na pomysł jak go umeblować i zaaranżować, tak żeby był funkcjonalny - odgrywał rolę jednocześnie sypialni, bawialni oraz był
miejscem na przyjmowanie małych gości, a wszystko to w przyjemnej tonacji, dwóch - trzech kolorów. Myślę, że to założenie poniekąd się udało. Przynajmniej starałam się bardzo:). 
Mebelki są koloru białego, wszystkie pochodzące z różnej kolekcji. Takie rozwiązanie będzie mi łatwiej dostosować do zmieniającego się wieku córeczki.Będę mogła stopniowo wymieniać te elementy z których Laura wyrośnie.
Teraz priorytetm jest łóżeczko, które powoli staje się za ciasne.
Pokój wyszedł  bardzo dziewczęco w którym nie mogło zabraknąć elementów retro takich jak groszki na ścianie czy retro walizeczki na skarby małej księżniczki:), znajduje się tutaj również skrzynia wiklinowa na zabawki co pozwala na zachowanie porządku w pomieszczeniu.





Płotek wykonałam sama, ptaszki i domek zakupiłam na allegro.


Retro groszki na ścianie



czwartek, 6 czerwca 2013

Dodatki, drobiazgi i detale

Zawsze przy urządzaniu pomieszczeń dużą uwagę zwracałam na detale, które niesamowicie zmieniają wygląd końcowy mieszkania. Przepadam za bibelotami i dodatkami w stylu shabby chic, rustykalnym itp. Od dłuższego czasu wybieram się na giełdę staroci, żeby wyszukać i zakupić oryginalny dodatek. Na razie udało mi się zdobyć w necie kilka perełek, które zdobią mój zakątek:)


Wiosenna kula trawy


Sztuczne stokrotki w doniczce 


Zawieszka dekoracyjna - materiałowe serduszko


Kuchenna rękawica - romantyczna róża


Zawieszka dekoracyjna - drewniane serduszka



piątek, 3 maja 2013

Retro i Prowansja w Kuchni


Już we wcześniejszym wpisie wspominałam, że kuchnia jest naszym miejscem w którym spędzamy najwięcej czasu. Mam do niej wielki sentyment z tego względu, że była dosyć długo wyczekiwana, aranżowana i urządzana gdzieś w mojej głowie. 
Początkowo zastanawiałam się nad kuchnią w stylu nowoczesnym: fronty z wysokim połyskiem, zamiast kafelek szkło lacobel. 
Ostatecznie zdecydowaliśmy się na kuchnię w stylu retro, z odrobinką Prowansji -:). Niesamowicie jestem zadowolona z naszej decyzji. Nie to, że mam coś do pomieszczeń aranżowanych na styl nowoczesny, ale teraz wiem, że nie czułabym się w niej dobrze, jednak klimat prosty i skromny sprawia,  że pomieszczenie dla mnie staje się bardzo przytulne, a z odrobinką ciekawych dodatków można sprawić, że jest romantyczne :)


Przedstawiam zdjęcie mojej kuchni przed i po remoncie


         Podana kawa lub herbata w ładnym naczyniu smakuje jeszcze lepiej:)



CoiGdzie:
Zestaw do kawy i herbaty porcelanowy, kolekcja York - Black Red White  

Kasia

czwartek, 2 maja 2013

Szczypta Jamajki w moim salonie

Dążę do tego, aby moje mieszkanie odzwierciedlało mnie i mojego męża, to jacy jesteśmy, jakie mamy pasje i co jest dla nas najważniejsze w życiu.Tak, aby nic nie znajdowało się w nim przypadkowo. 
Dlatego też na jednej ze ścian w salonie wisi obraz przedstawiający Boba Marleya jamajskiego wokalistę i "króla" muzyki reggae, którą pasjonuje się mój mąż od najmłodszych lat. Zamiłowanie do kultury i muzyki jamajskiej wykorzystuje w swojej działalności DJ-skiej.


    Obraz na płótnie przedstawiający Boba Marleya zamówiłam przez sklep Arteway


Zamiłowanie do grania mojego męża wykorzystaliśmy również w naszej sesji ślubnej


poniedziałek, 1 kwietnia 2013

Kuchenna fascynacja

Kuchnia jest jednym z pomieszczeń w moim mieszkaniu gdzie spędzamy z domownikami najwięcej czasu, dlatego urządzenie jej było czasochłonne: dobieranie frontów, uchwytów, blatu, sprzętu, itp. wszystko to musiało ze sobą współgrać, tak aby efekt był dla mnie zadowalający:). 
Udało się! Mimo, że nie jest jeszcze do końca dopieszczona z braku kilku detali, to cieszy moje oko. Uwielbiam swoją kuchnię, jest prosta i przytulna, urządzona w stylu retro. Jej wyszukany charakter nadają płytki w kształcie cegiełek, sprzęt AGD w stylu retro, romantyczne kwieciste zasłonki oraz dodatki.



CoiGdzie:
Kuchnia STAT - Ikea
Czarne uchwyty FINTORP - Ikea
Dodatki - Allegro



piątek, 29 marca 2013

Tak to się zaczęło...


Witajcie,

Po kilku miesiącach rozważania i swoich przemyśleń postanowiłam założyć bloga o mojej nowej, wielkiej pasji jaką jest dekorowanie i urządzanie mojego małego królestwa, mieszkania o którym zawsze marzyłam :-). 
Moja pasja tworzenia, dekorowania, urządzania wnętrz narodziła się w trakcie aranżowania swojego gniazdka. Co prawda od zawsze uwielbiałam modyfikować i ulepszać swoje cztery kąty niezależnie gdzie w danym momencie swojego życia mieszkałam czy to w domu rodzinnym, czy też w wynajmowanym mieszkaniu, ale tak naprawdę dopiero teraz zrozumiałam, że ten bakcyl i zamiłowanie sprawiają mi niesamowicie dużo radości i powodują, że przy nich się relaksuje.
Na moim blogu chciałabym podzielić się z Wami moją pasją dekorowania, za prezentować swoje pomysły, które mogą być inspiracją dla innych oraz wymieniać się doświadczeniami i pomysłami z pozostałymi. Będzie ciekawie, inspirująco i ze smakiem. Zatem startuję :-)